Wszystko zaczęło się 6 czerwca 1983 roku, kiedy Jerzy Patora założył niewielki zakład zajmujący się tokarstwem w drewnie. Mieścił się w skromnym budynku na podwórzu jednej z nowotomyskich wsi. To właśnie tam powstawały pierwsze elementy galanterii drzewnej – tworzone według własnych projektów, z pasji do rzemiosła i potrzeby tworzenia.
Techniczne wykształcenie i zamiłowanie do pracy sprawiły, że jedną z pierwszych tokarek Jerzy wykonał samodzielnie. W tamtym czasie łączył prowadzenie zakładu z pracą nauczyciela zawodu, rozwijając swoją działalność każdego dnia – krok po kroku.
Rok później podjął decyzję, by w pełni poświęcić się firmie. Wraz z rodziną przeprowadził się do Nowego Tomyśla, gdzie powstał pierwszy własny budynek produkcyjny. To był moment, w którym pasja zaczęła nabierać realnych kształtów biznesu.
W 1994 roku pod Nowym Tomyślem zakupiono teren, na którym przez kolejne lata powstawała nowa siedziba firmy. Budowana etapami, była odpowiedzią na rosnące potrzeby i ambicje dalszego rozwoju.
Pod koniec lat 90. firma wykonała kolejny krok naprzód – uruchomienie lakierni pozwoliło poszerzyć rynki zbytu, a inwestycje w park maszynowy, w tym pierwsze maszyny CNC, otworzyły drogę do nowoczesnej produkcji.
Przez pewien czas działalność prowadzona była w dwóch lokalizacjach, by ostatecznie w całości przenieść się do nowej siedziby. To właśnie tam firma działa do dziś, rozwijając swoje kompetencje i pielęgnując rzemieślnicze tradycje.
Historia, która rozpoczęła się w niewielkim warsztacie, trwa nieprzerwanie od ponad czterech dekad. Pod koniec 2025 roku otworzył się jej kolejny rozdział – powstała pierwsza marka własna: Filigrana.
W drugiej połowie lat 80. pojawili się pierwsi współpracownicy – uczniowie oraz pierwszy pracownik. Firma rozwijała się wraz z ludźmi, którzy współtworzyli jej fundamenty.
Początek lat 90. przyniósł kolejny ważny krok – do firmy dołączyła żona Jerzego, Mirosława. Od tego momentu przedsiębiorstwo nabrało jeszcze bardziej rodzinnego charakteru, który do dziś pozostaje jedną z jego najważniejszych wartości.
Przemiany ustrojowe otworzyły nowe możliwości. Swobodny dostęp do rynków zagranicznych i technologii pozwolił firmie nawiązać współpracę z partnerami z Zachodu i wejść na nowy poziom rozwoju.
Zakład rósł razem z ambicjami jego twórców. Stopniowo zajmował kolejne części posesji – najpierw parter domu i garaż, potem ogród i podwórze – aż w końcu wykorzystana została cała dostępna przestrzeń. Z czasem jednak nawet to przestało wystarczać. Dynamiczny rozwój sprawił, że konieczne stało się stworzenie nowego miejsca – zaprojektowanego z myślą o przyszłości.